piątek, 11 stycznia 2013

widok

Zawsze chciałam mieć widok.
Na coś innego niż tylko okna sąsiadów naprzeciw. Czy inne biurowce postawione naprzeciw.

W pracy mam biurko ustawione przed olbrzymim oknem, które znajduje się na wysokości 1 metra nad ziemią. Czasem czuję się jakby w ogóle nie była w biurze.
Dziś patrzę sobie na drzewa pokryte śniegiem. Patrzę na spadające powoli płatki śniegu. Wszystko jakby zwolniło tempo.


5 komentarzy:

  1. Dobrze miec taki widok, ja niestety widze tylko biurowce, i od prawie 2 tygodni niezmiennie, szare, ciemne, przytlaczajace niebo...
    Przydlaby sie choc skrawe blekitu i troche slonca :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie życzę słońca. Niech się ślicznie zacznie odbijać od biurowca naprzeciw ;-)

      Usuń
    2. Dzieki :-)
      jendak patrzac na ta cholerna prognoze pogody niestety wcale sie na to nie zanosi :-/

      Usuń
  2. Ja też uwielbiam widoki. Niestety, mimo tego, że mieszkam na wsi, w domu z wielkim ogrodem to widok z mojego okna bezpośrednio celuje w sąsiada ścianę. Czasem go sobie umilam, na razie choinką, ale zwykle stawiam na ładną tapetę w komputerze, bo i tak najczęściej w niego lampię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze to jakiś pomysł. Ja Ci cicho zazdroszczę tego ogrodu. Myślę, że to wynagradza widok. A raczej jego brak ;-)

      Usuń