czwartek, 16 sierpnia 2012

16.08.2012

Poszłam po tej jesieni całą sobą ;-)
Jesień gruszkowa i jesień kamionkowa.
Gruszka idzie do sypialni a kamionka do pokoju.

I mam tylko cichą nadzieję, że spod tej jesieni gruszkowej nie wylezie mi ten wściekły pomarańcz po poprzednich właścicielach!

A... i ogromnie się cieszę, że mnie szaleństwo nie ogarnęło i z niebieskim nie wyszłam ze sklepu! ;-)

4 komentarze:

  1. Wiesz co, ja bym pewnie i ten niebieski pod pachę zabrała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie doszłam do wniosku, że pasowałby mi do garderoby ;-)

      Usuń
  2. Fajne kolory, ale najbardziej jestem ciekawa łóżka z palet :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz... sama jestem bardzo ciekawa tego łóżka ;-) jakoś nie mogę się za niego zabrać. myślę, że może w przyszłym tygodniu rozpocznę ;-)

      Usuń